STRONA GŁÓWNA  |   AKTUALNOŚCI  |   OGŁOSZENIA  |   NABOŻEŃSTWA  |   DZIEJE PARAFII  |   WSPÓLNOTY  |   ORGANIZACJE  |   FUNDACJA JP II  |   GALERIA  |   KONTAKT
                                 Nowy adres poczty elektronicznej: kancelaria@konkatedra.zamojskolubaczowska.pl      Rózaniec w październiku: dla dzieci godz. 16.00; dla mlodzieży i dorosłych godz. 17.30. Zapraszamy     
:: Konkatedra w Lubczowie ::
 2017-11-08

Zakończenie Peregrynacji KRZYŻA PAPIESKIEGO



 

 

 

 

Krzyż św. Jana Pawła II nawiedził Lubaczów

 

W Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej 13 października br. zakończyła się trwająca prawie osiem miesięcy peregrynacja krzyża św. Jana Pawła II. Pożegnalnej mszy świętej, odprawionej w parafii św. Stanisława BM w Lubaczowie, przewodniczyli Pasterz Diecezji zamojsko-lubaczowskiej Biskup Marian Rojek i Biskup senior Jan Śrutwa. Peregrynacja Krzyża odbywa się w ramach obchodów XXV- lecia istnienia diecezji zamojsko-lubaczowskiej.

 

25 marca 1992 roku Ojciec Święty Jan Paweł II bullą „Totus Tuus Poloniae Populus” utworzył Diecezję Zamojsko-Lubaczowską. Zatem w roku 2017 nasza diecezja świętuje jubileusz 25-lecia istnienia. Z tego względu, decyzją Biskupa Mariana Rojka, od marca 2017 do marca 2018 roku w diecezji przeżywamy szczególne dziękczynienie za 25 lat jej istnienia. Biskup Marian Rojek na rozpoczęcie Roku Jubileuszowego  skierował List Pasterski do Duchowieństwa i Wiernych Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej. List ten został odczytany w parafiach w niedzielę 19 lutego 2017 r. W liście tym Pasterz Diecezji pragnie, aby w Roku Jubileuszowym Diecezji, na pierwszy plan wysunęła się peregrynacja Krzyża Wielkopiątkowego św. Jana Pawła II we wszystkich parafiach. Zgodnie z wolą Księdza Biskupa peregrynacja rozpoczęła się 25 marca 2017 roku Mszą św. w katedrze zamojskiej o godz. 17.00, a zakończyła 13 października 2017 roku również Mszą św. w konkatedrze w Lubaczowie. „Krzyż św. Jana Pawła II jest wyjątkową relikwią - pisze w liście ks. Biskup Rojek - ukazującą nam Papieża Polaka z całym bogactwem jego ludzkiej, chrześcijańskiej i kapłańskiej duchowości”. Rozpoczęcie peregrynacji Krzyża w diecezji przypada na dzień 25 marca, na dzień powstania diecezji i jednocześnie dokładnie w tym dniu, 12 lat wcześniej, w Wielki Piątek 2005 roku, Ojciec Święty tulił ten Krzyż Chrystusa do swojego serca. Dzięki staraniom Biskupa Mariana Rojka i życzliwości Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego Krzyż Wielkopiątkowy odwiedził w Roku Jubileuszowym wszystkie parafie Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, a także wspólnoty zakonne męskie i żeńskie. W liście skierowanym do wiernych biskup diecezjalny wyjaśnił sens i potrzebę tego świętego czasu: „każda osoba w naszej diecezji, przy owym szczególnym Krzyżu, do którego przytulał się w swej ostatniej Drodze Krzyżowej w 2005 r., na 8 dni przed odejściem do Domu Niebieskiego Ojca, św. Jan Paweł II, będzie miała możliwość przyłożyć do Ukrzyżowanego Chrystusa całe swoje życie, wszystkie sprawy osobiste, rodzinne, wspólnotowe, parafialne, sprawy diecezji i Ojczyzny, a także świata całego. Świadkami tamtego wydarzenia są papiescy sekretarze: Stanisław Kardynał Dziwisz i Metropolita Lwowski, rodak naszej diecezji, Abp Mieczysław Mokrzycki, który tę osobistą pamiątkę i relikwie związane ze św. Janem Pawłem II naszemu Kościołowi Zamojsko-Lubaczowskiemu na Srebrny Jubileusz istnienia udostępnił. Jesteśmy mu za to serdecznie wdzięczni”.

 

W życiu Jana Pawła II był to ostatni Wielki Piątek. Wyczerpany przez chorobę Ojciec Święty przebywał w swojej prywatnej kaplicy, gdzie za pośrednictwem telewizji łączył się duchowo w modlitwie z uczestnikami Drogi Krzyżowej w Koloseum. W ten sposób towarzyszył wiernym  w ich modlitwie Drogi Krzyżowej. Przed XIV stacją Jan Paweł II poprosił o krzyż. Po przebytej tracheotomii, nie mogąc nic powiedzieć, tylko mimiką i gestami wyraził prośbę o przyniesienie krzyża. Wtedy to abp Stanisław Dziwisz powiedział do ks. Mieczysława Mokrzyckiego: „Mieciu, przynieś krzyż”. Osobisty sekretarz poszedł do swojej sypialni i ściągnął ze ściany krzyż, po czym wręczył go Ojcu Świętemu. Cały świat za pośrednictwem przekazu satelitarnego widział niesamowity obraz - Jana Pawła II tulącego się jak dziecko do krzyża... 

 

Dla p. Stanisława Trafalskiego, artysty rzeźbiarza ze Stefkowej, ten dzień na zawsze pozostanie w pamięci. Samotnie wybrał się w bieszczadzkie lasy. Ściął drzewo i zrobił krzyż. Odprawiał Drogę Krzyżową za żonę, która od 15 lat była sparaliżowana. Surowe drzewo było ciężkie, trasa Drogi Krzyżowej wyczerpująca. Upadał pod ściętym drzewem, ale doszedł do celu i ostatkiem sił wkopał krzyż w ziemię. Do dzisiaj tam jest. Następnie wrócił do domu. Późnym wieczorem z żoną oglądali transmisję papieskiej Drogi Krzyżowej. Pan Stanisław siedział w fotelu, żona - na wózku inwalidzkim. Jakież było ich zdziwienie, kiedy zobaczyli krzyż w dłoniach Ojca Świętego. - Janino! To ten sam krzyż, który Ci kiedyś zrobiłem. - To niemożliwe! - odpowiedziała p. Janina.

 

Rok 1990 dla p. Janiny Trafalskiej okazał się tragiczny. W lubaczowskiej konkatedrze tak opowiadała o tamtym wydarzeniu z Wielkiego Tygodnia. „Myłam okna w mieszkaniu. Nagle zachwiałam się i wypadłam z okna. Złamałam kręgosłup. Mimo natychmiastowej pomocy, wielu operacji i zabiegów straciłam na zawsze sprawność nóg. Wtedy załamałam się, nie przyjmowałam nikogo. Chciałam ukryć przed światem swoje kalectwo. Obrażona na Boga, pogrążona w bólu, ciągle zadawałam pytania: „Panie Boże, dlaczego ja, dlaczego teraz? Przecież mam synka Sebastiana, który ma zaledwie 6 lat. Jak oni sobie poradzą bez mojej pomocy?”. Mąż Stanisław cierpiał razem z żoną. Zamykał się w pracowni. Tam w samotności rzeźbił, malował i zastanawiał się, jak jej pomóc. Pewnego dnia postanowił wyrzeźbić dla niej krzyż. Po kilku miesiącach przyniósł jej czarny krucyfiks i powiedział: „To dla Ciebie”.

 

W roku 2000 delegacja samorządowców z Krakowa wraz z wójtem Olszanicy wybierała się do Watykanu. Wójt poprosił artystę Stanisława Trafalskiego o jakąś pamiątkę dla Ojca Świętego. Ten długo zastanawiał się, jaką rzeźbę podarować Papieżowi. Wtedy żona zasugerowała, że odda swój krzyż. To była trudna i odważna decyzja. Ze smutkiem pożegnali się z rodzinną pamiątką, nie dowierzając, że rzeczywiście trafi ona do Papieża.

 

Do konkatedry lubaczowskiej krzyż papieski przybył w czwartek 12 października. Na początku uroczystości ks. proboszcz Andrzej Stopyra w imieniu duchowieństwa i wiernych witając krzyż powiedział: „W papieskim mieście Lubaczowie, w konkatedralnej świątyni poświęconej przez św. Jana Pawła II witamy szczególny znak jego ostatnich dni życia, krzyż wielkopiątkowy. Krzyż do którego przytulał się nie mogąc iść wraz z wiernymi drogą krzyżową w Wielki Piątek w Koloseum w 2005 roku. Ten krzyż, który dziś do nas przybywa jest bardzo związany z ziemią lubaczowską. To z Watykanu trafił do niedalekiego Łukawca, do domu rodzinnego ks. Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego – świadka wydarzenia wielkopiątkowego –  i stąd wyruszył najpierw do Kosiny a później do wielu miejsc, świątyń, parafii, wspólnot, aby przypominać nam o św. Janie Pawle II i o jego wielkiej miłości do krzyża Chrystusowego. Przekazując ten krzyż ks. Arcybiskup Mieczysław – wieloletni papieski sekretarz, powiedział „Cieszę się, że ten krzyż w dalszym ciągu będzie przyciągał ludzi do Chrystusa. Ufam, że omadlany przez tak wielu wiernych będzie także umacniał ich wiarę”. Krzyżu Chrystusa przybywasz do nas a my cię z wielką wiarą i miłością witamy. Przybywasz do naszej wspólnoty, która jest już ostatnim przystankiem na drodze Twojego nawiedzenia naszej diecezji. Przybywasz do nas omodlony przez całą diecezję, a my do tego omodlenia pragniemy się dołączyć. Przybywasz abyśmy wpatrując się w Ciebie na krzyżu mogli tak jak Jan Paweł II umieć nieść swoje krzyże, czasem ponad miarę naszych ludzkich sił. Kard. Dziwisz mówiąc o drodze krzyżowej wielkopiątkowej Jana Pawła II powiedział, że to nie Papież dźwigał krzyż, ale, że to krzyż dźwigał papieża. Panie Jezu prosimy pomagaj nam dźwigać nasze krzyże, nie umniejszaj ich ciężarów, ale wspieraj nasze plecy aby każdy krzyż mogły udźwignąć. O to cię dzisiaj prosimy”

 

Następny dzień 13 października dla konkatedry lubaczowskiej  to także wyjątkowa data. Tego dnia wierni z całej diecezji zamojsko-lubaczowskiej na czele z kapłanami, władzami miasta, przedstawicielami różnych służb mundurowych, przybyłymi gośćmi po raz ostatni mieli okazję być przy Krzyżu. Mszy św. na pożegnanie Krzyża przewodniczył biskup diecezji zamojsko-lubaczowskiej Marian Rojek. Obecny był też biskup senior Jan Śrutwa. W słowie Bożym skierowanym do wiernych ordynariusz mówił „Jesteśmy zaskoczeni, że tak szybko minął ten szczególny błogosławiony czas dla naszej diecezji, bo peregrynacja papieskiego krzyża rozpoczęła się dopiero 25 marca, a dzisiaj w konkatedrze w Lubaczowie kończymy to szczególne spotkanie z tym znakiem Bożej miłości i na którym swoją szczególną pieczęć pozostawił św. Jan Paweł II – powiedział  bp M. Rojek. Pragniemy Panu Bogu podziękować za to wszystko, co się dokonało w ludzkich sercach, w naszych wspólnotach, w naszych parafiach, za to wszystko co jest i co będzie owocowało świętością naszego życia”.

 

Po Eucharystii Krzyż Wielkopiątkowy św. Jana Pawła II został procesyjnie odprowadzony do lubaczowskiego stadionu, gdzie znajduje się obelisk upamiętniający pobyt Ojca Świętego w Lubaczowie. Tam bp Marian Rojek krzyżem papieskim pobłogosławił wiernych uczestniczących w tym wydarzeniu. Krzyż odjechał do Kosiny.

 

 

 

 

 

 

 



wyswietlono:   

 Nowy adres poczty elektronicznej: kancelaria@konkatedra.zamojskolubaczowska.pl      Rózaniec w październiku: dla dzieci godz. 16.00; dla mlodzieży i dorosłych godz. 17.30. Zapraszamy     

STRONA GŁÓWNA  |   AKTUALNOŚCI  |   OGŁOSZENIA  |   NABOŻEŃSTWA  |   DZIEJE PARAFII  |   WSPÓLNOTY  |   ORGANIZACJE  |   FUNDACJA JP II  |   GALERIA  |   KONTAKT
www.konkatedra.zamojskolubaczowska.pl     Licznik odwiedzin: 598818      Obecnie stronę przegląda: 1 osob.     statystyka     kancelaria@konkatedra.zamojskolubaczowska.pl